Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~keslin

szacun


włosy i metalowy robaczek?


a co ja rzeknę...podobają mi się jąderka i kolanka. a to za sprawą gustownych kalesonków.
To nie jest zwykła przechadzka z niedźwiedziem po ogrodzie, bo niedźwiedź pokazuje, że waleczny i na rowerze jeździ. że refleksyjną duszę ma i po ogrodzie się przechadza, a do tego pracowity, w ogródku się babrze. co więcej! wciąż czysty pozostaje.

Zdjęcia nie są nadzwyczajne, ale pomysł jest jak najbardziej pozytywem. Miast do oglądania i achowania, praca jest do życia. Bo inna. Nie pamiętam wczorajszego dd, ten zapamiętam na ciut dłużej.
Może nawet praca jest w stanie zainspirować. Bo mi weszła myśl teraz taka, że mógłbym pobawić się w przebieranki.

i edytująco-dodając
za cholerę nie widzę w tym surrealizmu, turpizmu, perwersji i cholera wie czego. niepotrzebne silenie się na definiowanie trudnymi pojęciami.
to jest niedźwiedzizm.


u mnie nie wywołuje. to że prowadzą do czegoś dalej, bo do następnej części, nie jest zasługą tekstu, ale tego, że autor nadmienił, że będzie kolejna część.

przeglądałem galerię-kolejnej nie zauważyłem. może przeoczyłem. nie wiem.
może za wczesne dd, poczekać było na drugą część.


nic nie wywołuje. wstęp do czegoś, czego nie ma. jakby nie przemyślane umieszczenie pracy. za wczesne.
tego w ogóle nie powinno się oceniać.


światło się postarało.


że jak wysoko!


+++


to edytuj i dodaj mniejsze

że fajne, może nawet na tapetę.


na kartonie? Intryguje. Że historia...że technika się podoba.


Chyba nigdy nie będę wiedział co myśleć o kolażach. Cóż...abstrakcja..dlatego starałem się dostrzec co napisane na tych żółtych kartkach. To jakiś dialog zdaje się.


Szkoda, że kadr trochę leci w prawo, albo to deski krzywe. Choć kolory w klimacie, jak dla mnie za dużo tu magnety (te dachy w rzeczywistości zdaje się, są czerwone...). Ale potencjał w pomyśle jest. Oj jest.
Aż walczę z pokusą, by podkraść i rower, i molo.


++


ho ho. fabuła siedzi? co to w ogóle za ocena?


uuu...
Może to jakaś słaba próba prowokacji...nie wiadomo.
Jakoś bez wyczucia smaku.
Łoś i rekonstrukcja tarbozaura z Pkin jakby dorzucona na siłę. Jakieś niepotrzebne podbicie "humoru"? Jakby to miała być pointa, ale nieudana.


aaa...pamiętam to miejsce. po metalowych schodkach do góry, przez korytarzyk, na lewo, potem w prawo i wziuuu kalosze!
ale zdaje się, że ktoś je przestawił, bo wcześniej leżały gdzie indziej w tym pomieszczeniu...albo były dwie pary.


hmmm...podoba mi się, choć takie mało wyraziste.


uciąłbym z prawej. i i butelkę ze świeczką wystającą z buta też bym uciął, albo przesunął. i z lewej nogę od krzesła też. i jakoś tak bije po oczach to zdjęcie.

tak mi by się to widziało.


myślałem, że to bardzo dolny Śląsk.
robi wrażenie. dobre.


o. Tak się składa, że widziałem ostatnio zdjęcia z tą modelką. Inne były. Zresztą dziwnym trafem uroda tejże mnie jakoś nie porywa i mam jakiś taki zaprogramowany odrzut.
Ładna głębia.


Olu, źle Ci się wydaje, wierz mi.

ach! Cóż za snobizm.


To na Leszczyńskiego, to to?
Że super, ale! błąd gramatyczny, którego nie mogę znieść- przed biernikiem 'tę' nie 'tą'...wybacz, że wytykam.
Że widać las i łąkę i czuć rosę. trochę.


uuu...tego wcześniej nie widziałem. jakoś mało się wybija spośród reszty, a szkoda, bo naprawdę jest niczego sobie.


mały niedosyt przez kadr.
zdaje się, że masz tę swoją ulubioną zimną barwę.
zresztą wrażenie mam takie, że zdjęcie w oryginale było raczej nieciekawe, to poprawiłaś trochę w ps.
ale koncept na schody mi się widzi. nawet interesujący.


uuuuooo! to jest fantastyczne!
kręcą się te schody kręcą. i dobrze, że tam leży ta wycieraczka.



1 2 3 4 5 6 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt